Hedfirst - Godforsaken Email
Oceny: / 10
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Naum   
06.12.2007.

Hedfirst się zmienił. Wyszlachetniał. Wyostrzał. Na albumach “Hedfirst” i “Scarismatic” muzyka była niezwykle masywna, brudna. Był to jeden wielki muzyczny walec, ściana dźwięku nieprzeciętnej grubości. Ściana dźwięku pozostała. Walec zamienił się w samurajską katanę, niebywale ostrą, szybką i precyzyjną. Błyszczącą, niebezpieczną. I dobrze.

Jeśli zna się Hedfirst z ich wcześniejszych dokonań, to nowy album zaskoczy. Przede wszystkim tym, że nie są to już tylko i wyłącznie kawałki przygotowane wyłącznie na koncerty. Prawda, płyta wypełniona jest kilerami, które wycisną z publiki siódme poty. Tyle, że bardzo dobrze słucha się ich także w wersji studyjnej. Mamy tu mnogość riffów, mamy świetną pracę perkusisty, mamy mocne, hardcore'owe "Godforsaken"gardło Bayera, potężny bas. Są świetne, przemyślane kompozycje, w których nie ma miejsca na przypadkowość. Co bardzo ważne- ta muzyka jest nieprzewidywalna. Częstokroć zespół zaskakuje nas zagrywkami, jakich nie spodziewalibyśmy się w tym numerze, w tym miejscu. Dzięki temu płyta się nie nudzi, nie przynosi efektu “męczenia słuchającego” i można spokojnie dotrzeć do końcowego utworu “Godforsaken”, zaczynając od otwierającego “The Undying Gospel”. Te trzynaście kawałków (właściwie jedenaście bo mamy dwie miniatury w środku, akustyczne “Falling Into Pieces” i elektroniczne “Inner Demons”) daje potężnego energetycznego kopa, na równi ze skrzynką Red Bulli, a to jest podstawowy warunek grania metalu. Metalu, widzicie dobrze ten wyraz? Hedfirst nie młóci jakegoś bezmyślnego metalcore czy nawet hardcore, jak chciałoby wielu, zapewne takich, którzy w życiu nie słyszeli tego zespołu. Jeśli już mam szufladkować, to wrzucam ich do szufladki, którą sam wymyśliłem, zatytułowanej “neo-thrash”, razem z Panterą, Betzefer, Chimairą. Myślę, że będzie im tam dobrze.

Nie wiem, co jeszcze mam napisać o tym krążku. Zwyczajnie mi się podoba, zawiera kawał dobrej muzyki. Mogę jedynie zachęcić wszystkich do sięgnięcia po to wydawnictwo, zwłaszcza, że jest bardzo dobrze wykonane, włączając w to pudełko, wkładkę itd. Panom z Hedfirst należy się uklon uznania za to, że sami wzięli na swoje barki ciężar wydania i promocji tej płyty. Mam nadzieję, że ta kapela zagości w końcu na stałe w umysłach metalowej gawiedzi, bo zasługują na to bez dwóch zdań.



10/10


NauM





Reddit!Del.icio.us!Google!Live!Slashdot!Netscape!Technorati!Furl!Yahoo!Ma.gnolia!FeedMeLinks!Free social bookmarking plugins and extensions for Joomla! websites!
Komentarze

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.

Powered by AkoComment 2.01 PL+
Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Logowanie






Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!

Ciekawe strony

Przyjaciele



ngage, n-gage, symbian




kredyt hipoteczny

Joomla templates by Iboldesign
muzyka | polska muzyka | dobra muzyka | muzyka alternatywna | festiwale | koncerty | piosenki