|
Black Stone Cherry zwiastuje jakoby powrót starego dobrego blues rocka, a przynajmniej muzyki mocniej zakorzenionej w twórczości takich kapel jak np. Led Zeppelin. BSC zostali okrzyknięci objawieniem sceny, z miejsca stali się gwiazdami. Oby się chłopakom w głowach nie poprzewracało, młodzi ponoć są. I szczerz mówiąc nie widzę w tym przypadku jakiegoś specjalnego błysku niebywałej wielkości talentu- jedynie powrót do starych patentów i podanie ich na nowiutkim talerzyku.
Nie przeczę, płyty dobrze się słucha i rzeczywiście czuć tam te piękne lata, które panowie muzykanty pewnie średnio pamiętają. Jest energia, która w przypadku prawdziwego rocka być musi. Bo i nie ma tu mowy o jakimś pozerstwie, jakimś niecnym podszywaniu się. Chłopaki z Black Stone Cherry zdają się naprawdę lubić muzykę, jaką grają i dobrze. Ale w moim kręceniu nosem chodzi o co innego- nic odkrywczego nie ma na tej płycie, jedynie spojrzenie za siebie. Pragnę przypomnieć, że tak na tej samej zasadzie rockowa brać zachwyca się Velvet Revolver, wracającym Axlem i jego nowym Guns n' Roses, kolejnymi płytami Motorhead. Bo to jest stary, prawdziwy rock, taki jakiego wszyscy chcemy słuchać. Do tego grona dołączam też bohaterów niniejszej recenzji, bo grają muzykę naprawdę pierwszoligową. Mają fajne melodie, gitary robią fajne tło pod wokalistę, który do takiej muzyki wydaje się być stworzony. Melodie też fajne, rock 'n' roll pełną gębą. Nie brak rzecz jasna fajnych solówek, wszystko git, dopracowane, przemyślane. Nagrane tak, że dech zapiera, za grubą forsę od Roadrunnera pewnie. Aż dziw, że przy tak sterylnej produkcji udało się zatrzymać czad i piach w zębach po kilkuset kilometrach na Harleyu. Ale tej otoczki całej nie odpuszczę. Mam nadzieję, że przy kolejnym krążku, oby równie udanym jak ten, zespół uzna troszkę inną strategię promocji. Choć pewnie to wina po trochu dziennikarzy, którzy troszkę przesadzają w zachwytach, za każdym razem, gdy pojawi się naprawdę dobra rockowa płyta. Mimo wszystko nie zapomniałem, że istotą recenzji jest ocena muzyki, a za tę zawartą na “Black Stone Cherry” należy się max. 10/10 NauM Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Powered by AkoComment 2.01 PL+ Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun |