Hmon Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Sznippo   
30.07.2007.
Tym razem w piątkowy wieczór przyjechaliśmy trochę wcześniej w okolice Rock'69. Panowie z zespołu Hmon rozstawiali własnie sprzęt i weryfikowali parametry swoich sprzętów grających. Dlatego postanowiliśmy ulotnić się na chwilę i skorzystać z wolnego czasu przy piwie w dobrym towarzystwie.

Trochę spóźnieni dotarliśmy z powrotem do pubu. Pierwsze co przykuło moją uwagę to rozbudowana gra perkusisty, rzadko spotykana w zespołach tego typu. Kiedy przekroczyliśmy prób Rock'a pierwszy utwór jaki usłyszeliśmy to cover Perfektu przedstawiony w nowocześniejszej postaci. Następnie autorskie utwory. Cechą charakterystyczną formacji jest ciekawe prowadzenie melodii przez gitarę wopdącą i w spokojniejszych momentach bas, otwarte riffy gitarowe i często zmieniający charakter głos wokalisty. Panowie stanowią zgraną paczkę pięciu facetów zsolidaryzowanych przez rock lat 90tych często kojarzący sie z takimi zespołami jak Soundgarden, Audioslave czy polska Ira. Właśnie Irą najbardziej pachniał wokalista, którego grymasy sceniczne kojarzyły się nam z Jimmy'm Popem z Bloodhound Gang. Chłopaki zaserwowali ciekawą dawkę swojej autorskiej twórczości. Zaprezentowali także własną wersję utworu "Ostatni raz zatańczysz ze mną" Krzysztofa Krawczyka, która zabrzmiała nadzwyczaj ciekawie w wykonaniu dość ciężkim. Zespół prezentował ciekawe poczucie humoru (streszczenie wokalisty słowem "wieśniak" przez gitarzystę po tym, jak zaczął śpiewać z kartki). Oczywiście nie mogli zejść ze sceny za wcześnie wedle tradycji Rockowych Ogródków. Na bis zaśpiewali i zagrali "Sto-lat", podczas którego publiczność zaczęła skandować "Hmon! Hmon!". Właśnie publiczność była tego dnia bardzo rozentuzjowana, podobnie jak na wcześniejszym Parano. Tuż pod sceną na swój własny sposób bawiła się młodzież, zaś dalej nie gorzej, słuchając muzyki, paląc papierosy i czasem popijając piwkiem bawili się starsi odbiorcy.

Można by rzec, wnioskując z tego co napisałem, że koncert należał do jednych z najlepszych, lecz tak nie było. Malkamentem okazała się po pewnym czasie lekka wtórność i nuda w kawałkach, jakie panowie serwowali. Poza tym trochę zbyt piosenkowo w momentach, gdzie powinno być więcej czadu. Gdyby nie to, zapewne bym sam skoczył pod scenę. Ale koncert pomimo tych lekkich zgrzytów był bardzo dobry, polany sosem z dobrego nagłośnienia i spędzony w bardzo fajnym towarzystwie. Jedno jest pewne - Hmon porwał ogródki Rock'69. 

 Sznippo

 





Reddit!Del.icio.us!Google!Live!Slashdot!Netscape!Technorati!Furl!Yahoo!Ma.gnolia!FeedMeLinks!Free social bookmarking plugins and extensions for Joomla! websites!
Komentarze

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.

Powered by AkoComment 2.01 PL+
Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun

Zmieniony ( 14.08.2007. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Logowanie






Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!

Ciekawe strony

Przyjaciele



ngage, n-gage, symbian




kredyt hipoteczny

Joomla templates by Iboldesign
muzyka | polska muzyka | dobra muzyka | muzyka alternatywna | festiwale | koncerty | piosenki